To były pierwsze urodziny Zuzi. Goście zastali ją w trakcie snu i postanowili wykorzystać to, do przygotowania małej niespodzianki.
Dziewczynka obudziła się pośród prezentów. Na ich widok machała rączkami – nóżkami trącała jeden z prezentów: poduszkę w szeleszczącym opakowaniu.
Uwagę solenizantki zwróciły też naklejki świecące w ciemności. Mama Zuzi obiecała, że przeczyta jej wszystkie urodzinowe kartki. Zuzia nie mówi, nie chodzi, reaguje uśmiechem, próbuje gaworzyć – jakby chciała coś powiedzieć… Tego dnia na pewno chciała powiedzieć: “dziękuję!”.






