To była wyjątkowa sytuacja, bo naszego solenizanta nie zastaliśmy w domu… Tomuś, swoje pierwsze urodziny spędził w szpitalu.
Wszystkie prezenty, które do nas dotarły – przekazaliśmy więc Mamie chłopca. Mnóstwo zabawek i kartek z życzeniami, książeczki, oraz środki pielęgnacyjne – efekt Akcji Urodzinowej dla Tomka przerósł nasze oczekiwania.
Mama chłopca była wzruszona… obiecała, że przynajmniej część prezentów zawiezie synkowi do szpitala. Otrzymaliśmy zdjęcia, na których widać, że słowa dotrzymała! Dzięki zabawkom i kartkom – sala wypełniła się kolorami… W takich warunkach łatwiej będzie nabierać sił!

