Można było zamówić ulubione zwierzątko wykonane z baloników, przybić „piątkę” z Marshallem
– bohaterem bajki „Psi Patrol”, spróbować pysznych domowych wypieków, porozmawiać przy kawie… a przede wszystkim – odpocząć wśród kwiatów i zieleni.
Działkowcy z Rodzinnego Ogrodu Działkowego „Wisła” w Krakowie – którzy od dłuższego czasu wspierają Małopolskie Hospicjum dla Dzieci, organizując zbiórki dla podopiecznych i ich bliskich – tym razem postanowili podarować swój czas, swoją przestrzeń i swoje towarzystwo…
Tajemniczy Ogród i Kraina Czarów…
Otoczony siatką teren, furtka zamknięta na klucz – to miejsce, w którym działkowcy mają swój azyl, swój spokój, swoje poczucie bezpieczeństwa… – niezakłócone przez nikogo z zewnątrz. Tym bardziej jest nam miło, że 21 czerwca postanowili uchylić rąbka tajemnicy swojego Ogrodu i zaprosić nasze rodziny do środka.
A wewnątrz, dzieci odnalazły swoją Krainę Czarów… Mała Basia – siostra naszej podopiecznej Milenki – założyła koronę i poczuła się jak prawdziwa księżniczka. W dodatku, dziewczynka na działkach spotkała bohatera swojej ulubionej bajki – przybył animator w stroju Marshalla z ekipy „Psiego Patrolu”. Widok sympatycznego dalmatyńczyka-strażaka sprawił ogromną radość.
Nie tylko najmłodsi – bo także dorośli – chętnie robili sobie z nim zdjęcia, podawali rękę i przytulali… bo przecież nie zawsze można być tak blisko swojego idola. To była prawdziwa niespodzianka, ale ten dzień ubarwiły nam także zwierzątka wykonywane z kolorowych, podłużnych baloników.
Kawa i domowe ciasto – nigdzie nie smakują tak dobrze, jak na powietrzu… a przecież pogoda udała się wyśmienicie! Po deszczowym tygodniu – mieliśmy piękne słońce, czyste niebo… i wreszcie: długo wyczekiwany, ciepły dzień. Można było odpocząć na leżakach lub w cieniu parasola… ale też aktywnie – nasza podopieczna Paulinka, z siostrą Irenką i z mamą – chętnie korzystała z urządzeń zewnętrznej siłowni, ale też z udostępnionych rowerków i hulajnóg.
Każdy sposób na to, żeby wykorzystać tę okazję do chwili wytchnienia – był dobry… Oczywiście, terapeutyczną moc miało przede wszystkim otoczenie – kwiatów i zieleni… ale nie tylko o tę scenerię tutaj chodziło. Kasia i Przemek z córkami: Konstancją i niesamodzielną Kornelią – przyjechali, choć pod domem mają swój ogród. Chcieli po prostu spotkać się, pobyć w towarzystwie. I to był główny powód odwiedzin, który podawali wszyscy rodzice… Okazja do wyjścia, rozmowy, wymiany uśmiechów – której wciąż brakuje… zwłaszcza od czasu pandemii.
U sąsiadów…
Ogród znajduje się w pobliżu naszej siedziby przy ul. Odmętowej 4 w Krakowie – dlatego działkowcy podkreślali, że spotkanie zorganizowali także po to, żebyśmy mieli szansę lepiej poznać się po sąsiedzku. To była także okazja do spotkania dla hospicyjnej ekipy – nasze rodziny są w różnych częściach Małopolski i brakuje możliwości, żeby spędzić trochę czasu razem… Dlatego każda okazja, każda przestrzeń, każdy pomysł – jest na wagę złota. Tym razem przybyliśmy w bardzo okrojonym składzie – ale to dopiero pierwsze takie spotkanie! Jest apetyt na więcej – zwłaszcza, że są też chęci i zaproszenia ze strony działkowców… za co już teraz: BARDZO DZIĘKUJEMY!
Nasze rodziny, które uczestniczyły w spotkaniu – są zadowolone z tak miło spędzonej niedzieli i już zapowiedziały, że chętnie wrócą. Mamy nadzieję, że uda się zachęcić więcej osób i że z okazji skorzystają także ci – którzy we wcześniejszym terminie mieli już zaplanowane inne spotkania i uroczystości.
„Dziękuję za obecność i dużo energii…” – napisał Łukasz Woźniak – organizator spotkania – pod naszą relacją z wydarzenia. TO MY – jeszcze raz – BARDZO DZIĘKUJEMY! I już nie możemy doczekać się naszych kolejnych odwiedzin w Rodzinnym Ogrodzie Działkowym „Wisła” w Krakowie – które wstępnie zaplanowane są na ostatnią niedzielę czerwca, pod hasłem: „Powitanie lata”.
Relację z pierwszego spotkania w Ogrodzie – można zobaczyć także w serwisie informacyjnym KRONIKA TVP3 Kraków: https://fb.watch/kJAl8_nK4c/








